Sobota w Wydziale Remontowym razem z Chassis, Tripture i Bregmą.
Jak na Chassis przystało, działo się wiele! Poza tym co jak
co, ale w Wydziale zawsze są dobre koncerty i imprezy. W końcu to ludzie tworzą
miejsca, prawda? A tam czuję się najlepiej, czuję się po prostu swojo. I z
pewnością nie tylko ja.
Co do zespołów. Zacznę od gwiazdy wieczoru. Dali czadu! Co
tu dużo mówić, było mocno, energetycznie i z przytupem, jak na Chassis
przystało. Nie obyło się bez coverów Him’a, Korna czy Sepultury. Częstowali swoich
fanów shotem zimnej wódeczki, w końcu obchodzili swoje 15sto lecie i z nimi
chcieli to uczcić. Profesjonalizm i pasja do muzyki- to coś co widać po nich już
na samym wstępie. Jeżeli chodzi o sam wokal ( a o nim muszę napisać choć
zdanie, bo jest niesamowity)- mocny, oj bardzo, w dodatku ciary przechodzą po całym
ciele, kiedy się go usłyszy.
Zespół Tripture- normalnie moje odkrycie wieczoru. Nie
miałam okazji Ich nigdy wcześniej usłyszeć, ale i tak się cieszę, że na nich
trafiłam. Gdańskie perełki. Niesamowici, cudowni! Tyle mogę o nich powiedzieć.
Wielkie WOOOOW, które kupuję w całości!
Sobotę zaliczam do udanych. Jeeejku jak ja kocham takie
koncerty, które naprawdę na długo pozostają w pamięci. ;) (Więcej z koncertowej relacji można poczytać na rock3miasto.pl)
/ Różowa


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz