7 listopada w Metrze odbył się koncert niemieckiego zespołu Difused oraz trójmiejskiego Sinful Carrion.
Mimo lekkiego opóźnienia, które
pewnie wiązało się z tym, że jeden z trzech zespołów nie mógł wystąpić (zespół Ettenmoor), na
scenę wkroczyli muzycy z Sinful Carrion. Fani cięższego brzmienia w końcu
zaczęli gromadzić się przy scenie. Po paru kawałkach niektórzy słuchacze powoli
zaczęli się rozgrzewać machając włosami we wszystkie strony w rytm głośnej
muzyki. Gdy przyszedł czas na niemiecką kapelę Difused zaczęło robić się
naprawdę gorąco. Pełen energii wokalista szybko rozpalił publikę, która zaczęła
się dobrze bawić w pogo. Niemcy naprawdę wiedzą jak naładować pozytywną energią
tłum, na długo pozostaną w pamięci. Trzeba przyznać, że po tym koncercie na
pewno dojdzie im trochę fanów.
/ Różowa


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz