Dla wszystkich tych, którzy mają jakieś „ale” do „coverowych
nocy”- nawet nie wiecie ile tracicie.
Jeżeli te covery za bardzo się nie powtarzają, a muzycy są dobrze podobierani i
co najważniejsze, są zajebiści w tym co robią (a jak wiadomo nie wszystkim
dobrze wychodzi granie) to aż żal przegapić taki wieczór, mówię serio. Nie
bawię się w jakieś reklamowanie, bo „zajarałam” się muzykiem. Po prostu
doceniam to co jest wykonywane na mega dobrym poziomie. A tak właśnie jest w
Wydziale Remontowym. Ostatnio była coverowa noc czyli Tribune to Foo Fighters.
Mogę powiedzieć tylko tyle- energia kipiała ze sceny, a tłum to czuł i dobrze się
bawił. Muzycy byli autentyczni i super
brzmieli. Tańce na barze, głośno, wesoło i bardzo alkoholowo – tak właśnie
minął piątkowy wieczór.
Ostatnio znów zrobiło się głośno o Courtney Love i o jej sprzedaży pożegnalnego listu od Kurta. Oczywiście to, że
nawet pośmiertnie osoba Kurta Cobaina się sprzedaje, nikt co do tego nie ma
wątpliwości. Hehe chyba złapała jakiegoś finansowego doła czy coś…Ale żeby
posunąć się do czegoś takiego jak sprzedaż jego ostatnich spisanych słów w
OSOBISTYM LIŚCIE tego nigdy nie skumam. Nic nigdy do niej nie miałam, jest to rockandrollowa babka lubiąca wypić,
wciągnąć to i owo. I miała prawo, w końcu jej życie…Ale żeby udostępnić całemu
światu tak intymną rzecz?! A oczywiście
hieny łase na kasę szybko to podchwyciły tworząc bluzki z kopią owego listu.
Fuck… ten świat jest chory, a w tych czasach wszystko się sprzedaje…Ciekawe czy
za jakiś czas będą istniały jakieś granice i czy w końcu ktoś będzie w stanie
powiedzieć DOŚĆ.
Na ten dziwny dzień i dziwny nastrój najlepsze są foteczki,
które w pełni oddają moją osobę( no taa w końcu jestem na nich ja). Mimo tych
23lat (kolejny post i kolejne ubolewanie nad wiekiem-tak wiem)kompletnie nie
czuje się stara, nie będę się zachowywała tak jak rzekomo na wiek przystaje,
tylko tak jak chcę. I nie przefarbuje włosów na „normalniejszy kolor”( fuck
nienawidzę takiego określenia) bo komuś się to nie podoba- do takich osób jedno
jedyne zdanie: Pocałujcie mnie w dupcie nudni ludzie.
Poniżej dwie „opaski” z ćwiekami i z różyczkami, robiony w
domu przy pomocy mojej kochanej młodszej siostruni. <3 W sumie teraz wiem,
że nie ma sensu kupować takich rzeczy w
sklepach, bo tylko się przepłaca, a te robione samodzielnie nie dość że
fajniejsze to jeszcze takie jak chcemy do końca. Teraz plan zrobić wianek z
czarnych róż, będzie idealny do moich włosków!
A na sam koniec zespół, który polecam każdemu. Świetni, utalentowani, w dodatku bardzo mili i zabawni. Kto nie zna niech pozna, trójmiejskie perełki. Na ich koncercie KAŻDY będzie się dobrze bawił! MOOSE THE TRAMP i Ich nowy teledysk, który jest przezajebisty!
Właśnie uświadomiłam sobie, że nie
byłam na żadnym koncercie od ponad miesiąca! Ostatni, na jaki zawitałam to
Tribute To Rammstein czy Dr Misio (już sama nie pamiętam). Czas to zmienić,
helloł…ale to za jakiś czas, najpierw trzeba zarobić kaskę na koncert
(Marsiaczki kochane<3) no i powoli trzeba odkładać na planowany tatuaż. W
sumie mam tych planów trochę i nie wiem, który zrobić pierwszy*taaaka
zagubiona* Pchwalę się nawet pomysłami! Do zrobienia są trzy portrety: mojej najukochańszej
mamusi *looove*, Jareda Leto i Kurt Cobain, kolejne to rękawek z feniksem
wyłaniającym się z popiołu (wszystko w kolorze- symbolika moich kochanych
Marsów) no Tom i Jerry - moja ulubiona bajka z czasów dzieciństwa, chociaż
przyznam się, że nawet i teraz będąc już starą 23latką*dobija mnie ten
upływający czas* nadal oglądam bajeczki jak mnie najdzie. <3
Póki co parę foteczek z tatuażami, które posiadam (szkoda,
że ich tak mało-tatuaże takie drogie ;c)
Piosenka, która cały czas mi chodzi po głowie, uwielbiam głos tej babki, jest moc!
I właśnie nastał ten długo przez niektórych wyczekiwany
noooowy rok. I jak z reguły bywa nie obyło się bez noworocznych postanowień (w większości
wypadków po tygodniu już ich nie ma hue hue). Ja o dziwo też postanowiłam sobie
różne cele (nawet je wymienię, będę taka cool) PRZEDE WSZYSTKIM CZAS RUSZYĆ
DUPĘ I WZIĄĆ SIĘ ZA NIĄ(w końcu sama nie zmaleje), Chcę też postawić na rozwój
własnej osobowości i przyszłej kariery zawodowej(o ile tak to mogę nazwać),
nabrać tej jebanej pewności siebie(nie oszukujmy się, przydaje się w każdym
aspekcie życia) i mówić ludziom wprost nawet te niemiłe rzeczy (czasami właśnie
wkurwiam się na siebie za to, że za dużo jest przemilczanych spraw).
Dobra, starczy tego nawijania o sobie hehe.
Na Nowy Rok życzę sobie i wszystkim fanom rocka samych
boskich koncertów, aby te zespoły, które jeszcze nie były w Pl w końcu nas
odwiedziły i aby bilety były w niższych cenach
(marzyć nikomu nie zabronili)
Jestem taka mhhhroczna.
Z całym zachwytem do umiejętności Cezika, ja wybieram oryginał.
A na sam koniec piosenka, którą wczoraj odkryłam dzięki MTV Rocks i się zajarałam tym zespołem! Mrrrau, są nieźli!