1/29/2015

Tribute to..

Dla wszystkich tych, którzy mają jakieś „ale” do „coverowych nocy”-  nawet nie wiecie ile tracicie. Jeżeli te covery za bardzo się nie powtarzają, a muzycy są dobrze podobierani i co najważniejsze, są zajebiści w tym co robią (a jak wiadomo nie wszystkim dobrze wychodzi granie) to aż żal przegapić taki wieczór, mówię serio. Nie bawię się w jakieś reklamowanie, bo „zajarałam” się muzykiem. Po prostu doceniam to co jest wykonywane na mega dobrym poziomie. A tak właśnie jest w Wydziale Remontowym. Ostatnio była coverowa noc czyli Tribune to Foo Fighters. Mogę powiedzieć tylko tyle- energia kipiała ze sceny, a tłum to czuł i dobrze się bawił.  Muzycy byli autentyczni i super brzmieli. Tańce na barze, głośno, wesoło i bardzo alkoholowo – tak właśnie minął piątkowy wieczór.
















/Różowa

1/17/2015

Nienormalny świat



Ostatnio znów zrobiło się głośno o Courtney Love  i o jej sprzedaży  pożegnalnego listu od Kurta. Oczywiście to, że nawet pośmiertnie osoba Kurta Cobaina się sprzedaje, nikt co do tego nie ma wątpliwości. Hehe chyba złapała jakiegoś finansowego doła czy coś…Ale żeby posunąć się do czegoś takiego jak sprzedaż jego ostatnich spisanych słów w OSOBISTYM LIŚCIE tego nigdy nie skumam. Nic nigdy do niej nie miałam, jest  to rockandrollowa babka lubiąca wypić, wciągnąć to i owo. I miała prawo, w końcu jej życie…Ale żeby udostępnić całemu światu tak  intymną rzecz?! A oczywiście hieny łase na kasę szybko to podchwyciły tworząc bluzki z kopią owego listu. Fuck… ten świat jest chory, a w tych czasach wszystko się sprzedaje…Ciekawe czy za jakiś czas będą istniały jakieś granice i czy w końcu ktoś będzie w stanie powiedzieć DOŚĆ.




Na ten dziwny dzień i dziwny nastrój najlepsze są foteczki, które w pełni oddają moją osobę( no taa w końcu jestem na nich ja). Mimo tych 23lat (kolejny post i kolejne ubolewanie nad wiekiem-tak wiem)kompletnie nie czuje się stara, nie będę się zachowywała tak jak rzekomo na wiek przystaje, tylko tak jak chcę. I nie przefarbuje włosów na „normalniejszy kolor”( fuck nienawidzę takiego określenia) bo komuś się to nie podoba- do takich osób jedno jedyne zdanie: Pocałujcie mnie w dupcie nudni ludzie.
Poniżej dwie „opaski” z ćwiekami i z różyczkami, robiony w domu przy pomocy mojej kochanej młodszej siostruni. <3 W sumie teraz wiem, że nie ma sensu kupować takich rzeczy w  sklepach, bo tylko się przepłaca, a te robione samodzielnie nie dość że fajniejsze to jeszcze takie jak chcemy do końca. Teraz plan zrobić wianek z czarnych róż, będzie idealny do moich włosków! 
















A na sam koniec zespół, który polecam każdemu. Świetni, utalentowani, w dodatku bardzo mili i zabawni. Kto nie zna niech pozna, trójmiejskie perełki. Na ich koncercie KAŻDY będzie się dobrze bawił! MOOSE THE TRAMP i Ich nowy teledysk, który jest przezajebisty!




Buziaczki od Różowej!

/Różowa

1/08/2015

Tatuaże!

Wooo, jestem w szoku! 
Właśnie uświadomiłam sobie, że nie byłam na żadnym koncercie od ponad miesiąca! Ostatni, na jaki zawitałam to Tribute To Rammstein czy Dr Misio (już sama nie pamiętam). Czas to zmienić, helloł…ale to za jakiś czas, najpierw trzeba zarobić kaskę na koncert (Marsiaczki kochane<3) no i powoli trzeba odkładać na planowany tatuaż. W sumie mam tych planów trochę i nie wiem, który zrobić pierwszy*taaaka zagubiona* Pchwalę się nawet pomysłami! Do zrobienia są trzy portrety: mojej najukochańszej mamusi *looove*, Jareda Leto i Kurt Cobain, kolejne to rękawek z feniksem wyłaniającym się z popiołu (wszystko w kolorze- symbolika moich kochanych Marsów) no Tom i Jerry - moja ulubiona bajka z czasów dzieciństwa, chociaż przyznam się, że nawet i teraz będąc już starą 23latką*dobija mnie ten upływający czas* nadal oglądam bajeczki jak mnie najdzie. <3

Póki co parę foteczek z tatuażami, które posiadam (szkoda, że ich tak mało-tatuaże takie drogie ;c)














Piosenka, która cały czas mi chodzi  po głowie, uwielbiam głos tej babki, jest moc!


/Różowa

1/01/2015

Szmery bajery czyli noworoczne postanowienia



I właśnie nastał ten długo przez niektórych wyczekiwany noooowy rok. I jak z reguły bywa nie obyło się bez noworocznych postanowień (w większości wypadków po tygodniu już ich nie ma hue hue). Ja o dziwo też postanowiłam sobie różne cele (nawet je wymienię, będę taka cool) PRZEDE WSZYSTKIM CZAS RUSZYĆ DUPĘ I WZIĄĆ SIĘ ZA NIĄ(w końcu sama nie zmaleje), Chcę też postawić na rozwój własnej osobowości i przyszłej kariery zawodowej(o ile tak to mogę nazwać), nabrać tej jebanej pewności siebie(nie oszukujmy się, przydaje się w każdym aspekcie życia) i mówić ludziom wprost nawet te niemiłe rzeczy (czasami właśnie wkurwiam się na siebie za to, że za dużo jest przemilczanych spraw). 
Dobra, starczy tego nawijania o sobie hehe.



Na Nowy Rok życzę sobie i wszystkim fanom rocka samych boskich koncertów, aby te zespoły, które jeszcze nie były w Pl w końcu nas odwiedziły i aby bilety były w niższych cenach
(marzyć nikomu nie zabronili)





Jestem taka mhhhroczna.





Z całym zachwytem do umiejętności Cezika, ja wybieram oryginał.





A na sam koniec piosenka, którą wczoraj odkryłam dzięki MTV Rocks i się zajarałam tym zespołem! Mrrrau, są nieźli!





BUZIACZKI W PYSIACZKI!
/Różowa