1/29/2015

Tribute to..

Dla wszystkich tych, którzy mają jakieś „ale” do „coverowych nocy”-  nawet nie wiecie ile tracicie. Jeżeli te covery za bardzo się nie powtarzają, a muzycy są dobrze podobierani i co najważniejsze, są zajebiści w tym co robią (a jak wiadomo nie wszystkim dobrze wychodzi granie) to aż żal przegapić taki wieczór, mówię serio. Nie bawię się w jakieś reklamowanie, bo „zajarałam” się muzykiem. Po prostu doceniam to co jest wykonywane na mega dobrym poziomie. A tak właśnie jest w Wydziale Remontowym. Ostatnio była coverowa noc czyli Tribune to Foo Fighters. Mogę powiedzieć tylko tyle- energia kipiała ze sceny, a tłum to czuł i dobrze się bawił.  Muzycy byli autentyczni i super brzmieli. Tańce na barze, głośno, wesoło i bardzo alkoholowo – tak właśnie minął piątkowy wieczór.
















/Różowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz