1/01/2015

Szmery bajery czyli noworoczne postanowienia



I właśnie nastał ten długo przez niektórych wyczekiwany noooowy rok. I jak z reguły bywa nie obyło się bez noworocznych postanowień (w większości wypadków po tygodniu już ich nie ma hue hue). Ja o dziwo też postanowiłam sobie różne cele (nawet je wymienię, będę taka cool) PRZEDE WSZYSTKIM CZAS RUSZYĆ DUPĘ I WZIĄĆ SIĘ ZA NIĄ(w końcu sama nie zmaleje), Chcę też postawić na rozwój własnej osobowości i przyszłej kariery zawodowej(o ile tak to mogę nazwać), nabrać tej jebanej pewności siebie(nie oszukujmy się, przydaje się w każdym aspekcie życia) i mówić ludziom wprost nawet te niemiłe rzeczy (czasami właśnie wkurwiam się na siebie za to, że za dużo jest przemilczanych spraw). 
Dobra, starczy tego nawijania o sobie hehe.



Na Nowy Rok życzę sobie i wszystkim fanom rocka samych boskich koncertów, aby te zespoły, które jeszcze nie były w Pl w końcu nas odwiedziły i aby bilety były w niższych cenach
(marzyć nikomu nie zabronili)





Jestem taka mhhhroczna.





Z całym zachwytem do umiejętności Cezika, ja wybieram oryginał.





A na sam koniec piosenka, którą wczoraj odkryłam dzięki MTV Rocks i się zajarałam tym zespołem! Mrrrau, są nieźli!





BUZIACZKI W PYSIACZKI!
/Różowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz